niedziela, 10 stycznia 2010

5 miesięcy

Kolejny tydzień za mną, a w poniedziałek 5 miesięcy w USA! Powiem tak, że czasami już myślę o powrocie i już się nie mogę doczekać. Zaznaczam, że to nie znaczy, że jest mi tu źle, ale po prostu tęsknię za Polską, rodziną, przyjaciółmi. Niektórzy się zachwycają Ameryką, a moje zdanie? Cieszę się, że mam tak szansę spędzić rok tutaj, lubię szkołę, poznałam wspaniałych ludzi, ale dom to dom! I nic tego nie zmieni.

W szkole dość sporo nauki, ale szczerza ja to tylko czekam na egzaminy końcowe. Z niektórych to będą projekty ,nad którymi zaczynamy już pracować… bez komentarza, ale dam radę, nie ma innej opcji. W piątek po szkole spotkałam się z dziewczynami i próbowałam uczyć je polskiego, strasznie się uśmiałam, jak wróciłam do domu to byłam tak zmęczona, że poszłam spać od razu. Dziś rano śniadanie, skype, sprzątanie, prysznic i lekcje! I mam wolny weekend. Teraz właśnie oglądam maraton z CSI: Las Vegas z 2000 roku, czyli bardzo stare odcinki. Wieczorem idę z host parents na mecz lacrosse i zabieram ze sobą Deby więc mam nadzieje, że będzie fajnie. Całą niedziele mam zamiar leniuchować bo od tego przecież od tego jest weekend.

W Polsce zima, na wschodzie Stanów też(na Florydzie jest śnieg i mróz zagraża cytrusą), a u mnie normalna pogoda i jak na styczeń ciepło, ale prawie cały tydzień padał deszcz. Wiem czego mi będzie bardzo brakowało po powrocie do Polski, telewizji! Bo tutaj mogę oglądać moje wszystkie ukochane seriale i uzależniłam się od nowych rzeczy lub bez problemu wszystko możesz oglądać online. Wiem za czym nie będę tęsknić… za jedzeniem! Wszystko jest zmodyfikowane, że aż szkoda pisać… Kończę i tak jak obiecałam postaram się zmotywować do napisania notki podsumowującej moje 5 miesięcy tutaj!

4 komentarze:

americangirl-OR pisze...

Zgadzam się w 100% procentach. Ich telewizja to cud natury! A jedzenie ich zabija i do tego nas. Ja przez to jedzenie zupełnie inaczej funkcjonuje.! Też chce wracać.!! Jest fajnie, ale tutaj nie mogłabym być wieczność no chyba, ze z rodziną... Bo tak to ciężko samemu. Niestety! :( A ta jedna Twoja koleżanka wyjechała już ?

Karolinka S. pisze...

pieknie pieknie :)) ja to nie moge uwierzyc ze juz 5 miesiecy tam jestes. ;D :*

Agnieszka pisze...

Ja sama też! Karolinka zmieniłaś gg czy coś bo pisałam do Ciebie, ale nie dostałam żadnej odpowiedzi! :D

Kasia L. pisze...

Zaletą tego wyjazdu jest to, że czas szybko leci i ta Ameryka aż tak bardzo Cię nie zmęczy przez te 10 mc ;)

Wierzę że te kolejne 5 zleci jeszcze szybciej :P Ty przyjedziesz a ja będę siedziała nad książkami i trzęsła się przed maturą :(